Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Transportu - z upoważnienia ministra - na ponowną i

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Transportu - z upoważnienia ministra - na ponowną interpelację posła Stanisława Steca

na interpelację nr 8536

w sprawie pobierania opłat przez Transportowy Dozór Techniczny

Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na pismo nr SPS-023-8536p/07 z dnia 6 września 2007 r., przekazujące interpelację posła Stanisława Steca w sprawie pobierania opłat przez Transportowy Dozór Techniczny, uprzejmie informuję, iż Transportowy Dozór Techniczny, działając na podstawie art. 83 ust. 3 pkt 5 i 83 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), w następstwie wniosku przedsiębiorcy PPHU ˝HERU˝ Henryka Ruciaka, prowadzącego podstawową stację kontroli pojazdów w miejscowości Gaj Mały, z dnia 13 października 2005 r., o wydanie poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów z wymaganiami odpowiednio do zakresu przeprowadzonych badań, dokonał sprawdzenia przedmiotowej stacji w dniu 25 października 2005 r. Ze względu na uwagi wnioskującego do protokołu nr TDT/71 - 165/05 z ww. sprawdzenia konieczne okazało się ponowne przeprowadzenie badania stacji w dniu 17 listopada 2005 r., udokumentowane protokołem Nr TDT/71 - 191/05. W dniu 18 listopada 2005 r. Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego wydał decyzję Nr TDT-P - 800/05, w której odmówił przedsiębiorcy przyznania poświadczenia dla stacji kontroli pojazdów.

Pan Henryk Ruciak wniósł w dniu 29 listopada 2005 r. odwołanie od ww. decyzji do ministra właściwego ds. transportu, który to decyzją z dnia 14 lipca 2006 r. TD5j-020-23/05/06 uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora TDT, przekazując sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji stwierdził, że wobec zmiany stanu prawnego w sprawie, tj. § 10 i § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 1 lutego 2005 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów (Dz.U. z 2005 r. Nr 25, poz. 209, ze zm.), rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 10 lutego 2006 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów (Dz.U. z 2006 r. Nr 40, poz. 275), konieczne jest ponowne przeprowadzenie postępowania przed Dyrektorem Transportowego Dozoru Technicznego.

Z tytułu wydania decyzji Nr TDT-P - 800/05, z dnia 18 listopada 2005 r., Transportowy Dozór Techniczny wystawił w dniu 28 listopada 2005 r. fakturę VAT nr TDT/F6 - 2002/05 na kwotę 700,00 zł. W związku z decyzją organu II instancji o uchyleniu przedmiotowej decyzji Dyrektora TDT, należności z ww. faktury nie dochodzono w postępowaniu sądowym i anulowano ją fakturą korygującą z dnia 10 sierpnia 2006 r.

Następnie Transportowy Dozór Techniczny przeprowadził w dniu 8 sierpnia 2006 r. ponowne sprawdzenie stacji kontroli pojazdów przedsiębiorcy Henryka Ruciaka, udokumentowane protokołem Nr TDT-71/215/06. W oparciu o wyniki sprawdzenia stacji Dyrektor TDT w dniu 10 sierpnia 2006 r. wydał decyzję Nr TDT - P-1331/06, w której ponownie odmówił przedsiębiorcy przyznania poświadczenia dla stacji kontroli pojazdów. Od tej decyzji pan Henryk Ruciak złożył odwołanie do Ministra Transportu z dnia 17 sierpnia 2006 r. Decyzją z dnia 10 października 2006 r. TD - 5t-027-05/06 Minister Transportu utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Od tej decyzji pan Henryk Ruciak wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z dnia 9 marca 2007 r. WSA w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 2305/06) stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji Ministra Transportu oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora TDT, jak i wcześniejszych decyzji wydanych w tej sprawie, oraz że nie podlegają one wykonaniu. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że doszło do rażącego naruszenia prawa z uwagi na to, że zarówno w decyzjach organu I jak i II instancji błędnie określono stronę postępowania - adresata decyzji jako Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe,,HERU˝, tj. wskazano jedynie firmę, pod którą działa stacja kontroli, podczas gdy przedsiębiorcą i zarazem adresatem decyzji powinien być Henryk Ruciak prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe,,HERU˝.

Należy jednak zauważyć, że Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego określił adresata decyzji jako PPHU,,HERU˝, zgodnie z przedłożonym przez pana Henryka Ruciaka zaświadczeniem potwierdzającym wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów, wystawionym przez starostę powiatu Szamotuły, gdzie również brak w nazwie przedsiębiorcy słów,,Henryk Ruciak˝.

Za wydanie decyzji Nr TDT - P-1331/06, z dnia 10 sierpnia 2006 r., TDT wystawiło fakturę VAT nr 1632/2006/SKP z dnia 16 sierpnia 2006 r. na kwotę 700,00 zł. Z uwagi na brak terminowej spłaty należności przez pana Henryka Ruciaka, Transportowy Dozór Techniczny wniósł pozew o zapłatę do Sądu Rejonowego w Szamotułach w dniu 10 października 2006 r. Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2007 r. Sąd Rejonowy w Szamotułach I Wydział Cywilny oddalił powództwo (sygn akt I Cupr 53/06). Od wyroku sądu TDT wniósł w dniu 26 lutego 2007 r. w całości apelację, która została odrzucona postanowieniem Sądu Rejonowego w Szamotułach z dnia 19 kwietnia 2007 r., gdyż w ocenie sądu TDT nie uzupełnił w terminie braków formalnych środka odwoławczego. Od tego postanowienia sądu Transportowy Dozór Techniczny w dniu 12 czerwca 2007 r. wniósł zażalenie do Sądu Okręgowego w Poznaniu, które w dniu 11 września 2007 r. zostało oddalone. Oznacza to uprawomocnienie się wyroku I instancji.

Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego, kierując się wykładnią prawa zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, przed wydaniem kolejnej decyzji w przedmiocie spełnienia przez stację kontroli pojazdów należącej do pana Henryka Ruciaka zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów z wymaganiami odpowiednio do zakresu przeprowadzonych badań, poinformował pismem z dnia 23 kwietnia 2007 r. nr TDT/T10-5271/4129/2007 Henryka Ruciaka prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe,,HERU˝, stosownie do art. 10 § 1 K.p.a., o możliwości wypowiedzenia się w związku z zebranymi materiałami i dowodami dotyczącymi przedmiotowej sprawy w terminie 7 dni, jednocześnie prosząc o informację, czy w stacji zaszły zmiany w wyposażeniu lub warunkach lokalowych bądź inne, w stosunku do określonych w ostatnim protokole sprawdzenia stacji z dnia 8 sierpnia 2006 r. Realizując swoje uprawnienie pan Henryk Ruciak w piśmie z dnia 5 maja 2007 r. nie wskazał, aby w stacji kontroli pojazdów zaszły jakiekolwiek zmiany. W związku z powyższym w dniu 14 maja 2007 r. Dyrektor TDT wydał negatywną decyzję Nr TDT - P-486/07 w przedmiocie poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych z wymaganiami odpowiednio do zakresu przeprowadzanych badań przez przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdu dla przedsiębiorcy Henryka Ruciaka.

Za ww. decyzję Transportowy Dozór Techniczny wystawił fakturę VAT 0899/2007/SKP z dnia 11 czerwca 2007 r. na kwotę 700,00 zł. Pan Henryk Ruciak złożył odwołanie również od tej decyzji Dyrektora TDT w dniu 5 czerwca 2007 r. Decyzją Nr TD - 5t-027-34/07 z dnia 29 czerwca 2007 r. Minister Transportu utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

W ocenie Ministra Transportu nie jest zasadny zarzut pana Henryka Ruciaka łamania przepisów art. 83 ust. 3 pkt 5 i 83 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) oraz § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 29 września 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (Dz.U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2261, z późn. zm.).

Poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów, za wydanie których TDT dochodzi opłat, mogą być pozytywne albo negatywne, w zależności od wyniku sprawdzeń przeprowadzonych przez pracowników TDT. Niezależnie jednak od treści decyzji TDT ponosi koszty sprawdzenia stacji, co ma związek z wydelegowaniem jego pracowników. Oznacza to konieczność poniesienia przez TDT kosztów dojazdu i kilkugodzinnych badań nieraz ponawianych przed wydaniem jednej i tej samej decyzji, za co należna jest jedna i ta sama opłata. Praca wykonana przez TDT znajduje też odzwierciedlenie w protokołach badań, sporządzanych przed wydaniem rozstrzygnięcia przez Dyrektora TDT.

Zaznaczyć należy, że Transportowy Dozór Techniczny działa jako państwowa osoba prawna na podstawie ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym (Dz.U. Nr 122, poz. 1321, ze zm.). Organem TDT jest dyrektor, który w ramach swoich kompetencji wydaje decyzje administracyjne, jak i reprezentuje TDT zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego przed sądami powszechnymi. Transportowy Dozór Techniczny nie odpowiada za zobowiązania Skarbu Państwa, jak też Skarb Państwa nie odpowiada za zobowiązania TDT (art. 42 i 45 ustawy o dozorze technicznym). Z kolei zgodnie z art. 61 ustawy TDT prowadzi samodzielną gospodarkę finansową, co w powiązaniu z faktem, że w ustawie Prawo o ruchu drogowym nie stwierdzono, że opłata będąca przedmiotem sporu z panem Henrykiem Ruciakiem jest dochodem budżetu państwa, oznacza, iż jest ona dochodem TDT.

Transportowy Dozór Techniczny posiada uprawnienia władcze, co wyraża się w kompetencji do wydawania decyzji administracyjnych przez jego organ - dyrektora, jednakże jednocześnie prowadzi działalność zawodową, która ma na celu zapewnienie bezpiecznej eksploatacji urządzeń technicznych, polegającą m.in. na sprawdzaniu stacji kontroli pojazdów. Roszczenia wynikające z tej działalności dochodzone są na drodze procesu cywilnego, gdyż w przeciwieństwie do poprzednio obowiązującej ustawy o dozorze technicznym z dnia 19 listopada 1987 r. (tj. Dz.U. z 1995 r. Nr 36, poz. 202, ze zm), w obecnym stanie prawnym nie ma zapisu, iż roszczenia TDT podlegają egzekucji w trybie administracyjnym. Oznacza to, że TDT nie służy droga administracyjna do dochodzenia swych roszczeń finansowych, a sam TDT nie jest organem administracji państwowej.

Mając na uwadze powyższe, pomimo że wniosek przedsiębiorcy do TDT o sprawdzenie stacji wszczyna postępowanie administracyjne, to jednocześnie strony związane są stosunkiem cywilnoprawnym, który wyraża się w tym, że kwestie opłat rozstrzygane są w postępowaniu cywilnym, natomiast zasadność merytoryczna decyzji podlega kontroli administracyjnej i sądowo-administracyjnej. W związku z tym stwierdzić należy, że chociaż opłaty, których dochodzi TDT, należne są za wydanie decyzji, to jednocześnie stanowią one zryczałtowaną rekompensatę kosztów czynności TDT wykonanych w stacji kontroli pojazdów.

Wbrew twierdzeniom pana Henryka Ruciaka z przepisów ustawy i rozporządzenia nie wynika, że w przypadku wydania decyzji negatywnej, po przeprowadzonym badaniu stacji, Transportowemu Dozorowi Technicznemu nie jest należna opłata. Stanowisko to wspiera uzasadnienie do rozporządzenia w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów. W uzasadnieniu wyraźnie wskazano, że opłacie podlegać ma opinia o zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów. Nie ulega wątpliwości, że opinia, tak jak poświadczenie, może mieć treść pozytywną bądź negatywną.

Dodatkowo można zauważyć, że gdyby ustawodawca wiązał obowiązek zapłaty jedynie z wydaniem decyzji pozytywnej, to zbędny byłby zapis, że wydanie poświadczenia następuje po dokonaniu sprawdzenia stacji kontroli pojazdów. W jaki inny sposób TDT mógłby wydać merytoryczną decyzję w przedmiocie spełnienia bądź nie przez stację kontroli pojazdów określonych warunków, gdyby nie dokonał sprawdzenia stacji. Skoro jednak w cytowanym przepisie umieszczono taki zapis, to w określonym celu - wskazania, że opłata, choć należna jest za wydanie poświadczenia w formie decyzji, związana jest z wykonaniem sprawdzeń stacji kontroli pojazdów. Przeciwne rozumowanie, tzn. że opłacie podlega jedynie wydanie decyzji o treści pozytywnej, prowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której za wykonaną pracę TDT nie mógłby otrzymać rekompensaty poniesionych kosztów z uwagi na niespełnienie przez pana Henryka Ruciaka wymogów w odniesieniu do prowadzenia stacji kontroli pojazdów. W powiązaniu z faktem, że na każdy wniosek przedsiębiorcy prowadzącego stację kontroli pojazdów TDT ma obowiązek przeprowadzić badania, a co za tym idzie, ponieść koszty, prowadziłoby to w praktyce do tego, że wykonywałby on te czynności non profit. Taka sytuacja nie jest do pogodzenia z wskazanymi powyżej regulacjami normatywnymi, gdyż zagrażałaby ona płynności finansowej TDT, który finansuje swoją działalność z dochodów własnych.

Łączę wyrazy najwyższego szacunku

Podsekretarz stanu

Piotr Stomma

Warszawa, dnia 3 października 2007 r.