Interpelacja nr 8463

Interpelacja nr 8463

do ministra pracy i polityki społecznej

w sprawie roszczeń ZUS wobec emerytów domagających się wyrównania zaniżonych świadczeń

Szanowna Pani Minister, jak donosi prasa Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wysyłał komorników do tysięcy emerytów. Wszystko dlatego, że domagali się od ZUS wyrównania zaniżonych świadczeń. Emeryci dowiedzieli się, że można domagać się od ZUS wyrównania emerytury za kilka lat. Wnioski składali na odpowiednich druczkach. Teraz otrzymują pismo od ZUS, że wyrównania nie dostaną. Ponadto muszą jeszcze zakładowi zapłacić 60 zł. To pieniądze dla prawnika ZUS, który musiał pismo przeczytać. Emeryci dostają pisma z wezwaniem do zapłaty. Naczelnicy ZUS straszą komornikiem: ˝Informujemy, że w przypadku braku dobrowolnej wpłaty Zakład Ubezpieczeń Społecznych zmuszony będzie wystąpić na drogę postępowania egzekucyjnego w celu ściągnięcia powyższej należności, co spowoduje dodatkowe obciążenie kosztami komorniczymi˝.

W całej Polsce 200 tys. emerytów i rencistów wysłało do ZUS prośby o wyrównanie świadczeń. Skserowany wzór formularza emeryci przekazywali sobie z rąk do rąk. Treść na wszystkich jest identyczna, zmienia się tylko podpis. Formularz opracował w ubiegłym roku jeden z emerytowanych prawników, przekazał go znajomemu i tak się zaczęło. Pismo ma w tytule: Pozew o zapłatę. Emeryci i renciści twierdzą w nim, że ich emerytura (renta) za lata 1996-2005 jest niewłaściwie obliczona.

W 1993 r. za rządu Hanny Suchockiej, gdy w państwowej kasie brakowało pieniędzy, parlament obniżył tzw. kwotę bazową, od której naliczano emerytury. Dla 5,3 mln emerytów i rencistów oznaczało to stratę kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Ustawę o obniżeniu kwoty bazowej - na co powołują się emeryci w pozwach - Trybunał Konstytucyjny uznał w 1993 r. za niezgodną z konstytucją, bo naruszała zasadę zaufania obywateli do państwa stanowiącą wiodącą podstawę stosunku ubezpieczeniowego. Ale orzeczenie TK nie weszło w życie, bo odrzucił je parlament (miał wtedy takie uprawnienia). ZUS więc płacić nie chce. Każdy z przesłanych przez emerytów pozwów, ZUS wysyła zgodnie z procedurą do sądu. Do tego dołącza swoją opinię, że pieniądze emerytom się nie należą, oraz żądanie, aby sąd przyznał zakładowi pieniądze za tzw. zastępstwo procesowe (czyli za prawnika ZUS, który pisma emerytów czytał). Rozprawy odbywają się na posiedzeniach niejawnych, emeryci więc o nich nie wiedzą. Sądy w całej Polsce w postanowieniach przyznają, że wyrównania emerytom się nie należą.

Wobec powyższego pytam Panią Minister:

1. Czy prawdą jest, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wysyłał komorników do tysięcy emerytów, aby ściągnął od nich należności?

2. Czy należności te będą egzekwowane?

3. Jakie kroki zamierza podjąć Pani Minister, aby do tego nie dopuścić?

Poseł Anna Sobecka

Toruń, dnia 22 maja 2007 r.

Zapytanie nr 2667

Zapytanie nr 2667

do ministra infrastruktury

w sprawie zasad udzielania świadectw homologacji producentom i importerom pojazdów

Szanowny Panie Premierze! Kierując się troską o stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym, jak również zasadą poszanowania nabytych praw obywateli, pozwalam sobie zwrócić uwagę Pana Ministra na sprawę przekazaną mi przez Pana Ryszarda Kołakowskiego (zam. ul. Gdańska 26a, 12-100 Szczytno), a dotyczącą udzielanych świadectw homologacji producentom i importerom pojazdów.

Jak zostałem poinformowany, Pan Ryszard Kołakowski w dniu 29 października 1999 r. podpisał umowę leasingu z VOLVO Finance Poland Sp. z o.o. (obecnie V.F.S. Usługi Finansowe Polska Sp. z o.o.) do używania w ramach swojego przedsiębiorstwa usług transportowych samochodu ciężarowego z zabudowaną wywrotką marki Scania P 124 CB 8x4 od dostawcy Scania Polska S.A. o/Gdańsk.

Z uwagi na to, iż pojazd wykazywał szereg usterek, w związku z czym nie spełniał swojego przeznaczenia, a przeprowadzane w ramach gwarancji ośmiokrotne naprawy nie przynosiły wymiernych skutków, Pan Ryszard Kołakowski skierował się na drogę cywilną dochodzenia roszczeń i wniósł pozew o zapłatę rękojmi za wady fizyczne pojazdu.

Poza wadami technicznymi pojazdu powód podniósł również fakt niezgodności danych ujawnionych w dowodzie rejestracyjnym z tabliczką znamionową pojazdu, co w jego przypadku skutkowało zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i wycofaniem pojazdu z ruchu w trakcie rutynowej kontroli drogowej.

W trakcie toczącego się postępowania wyciągi homologacji dostarczyli: firma Scania Polska S.A. oraz V.F.S. Usługi Finansowe.

Należy tu wskazać, iż wyciągi te dotyczyły tego samego pojazdu, lecz istotnie różniły się w treści. I tak: w wyciągu ze świadectwa homologacji z dnia 30.09.1999 r. największy nacisk na oś najbardziej obciążoną podano na 100 kN, zaś w wyciągu z dnia 26.10.1999 r. nacisk ten określono na 150 kN.

Co więcej opis techniczny pojazdu w nich zawarty nie jest zgodny ze stanem faktycznym w pojeździe. Główne rozbieżności dotyczą wspomnianych już nacisków na osie pojazdu, pojazd ma także inny układ hamulcowy niż wynikający ze świadectwa homologacji, nie obejmuje też haka do przyczepy, w który wyposażono pojazd, pojazd wyposażony jest w opony innych rozmiarów niż te przewidziane w homologacji.

Wykazane sprzeczności dokumentów mogą sugerować, iż wprowadzenie pojazdu do ruchu nastąpiło z naruszeniem prawa.

Należy tu wskazać, iż zgodnie z art. 68 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z dnia 19 sierpnia 1997 r. z późn. zm.) producent lub importer nowego pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, motoroweru, tramwaju lub przyczepy oraz przedmiotów ich wyposażenia lub części jest obowiązany uzyskać na każdy nowy typ tych pojazdów świadectwo homologacji wydane przez ministra właściwego do spraw transportu.

Z analizy złożonych mi do wglądu dokumentów można wnioskować, iż będący przedmiotem uwagi pojazd, tak jak i inne tego typu, nie posiada polskiego świadectwa homologacji, a pomimo to dopuszczony został do ruchu.

W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra o skierowanie sprawy do stosownego postępowania wyjaśniającego.

Z poważaniem

Poseł Aleksander Szczygło

Olsztyn, dnia 26 stycznia 2004 r.

Odp na zapytanie nr 610

Odpowiedź prokuratora krajowego, zastępcy prokuratora generalnego

na zapytanie nr 610

w sprawie postępowań prokuratorskich i sądowych prowadzonych przeciwko firmie Cogei Polska sp. z o.o. w Warszawie

Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na zapytanie poselskie pana posła Grzegorza Gruszki z dnia 30 kwietnia 2002 r. dotyczące prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście postępowania przygotowawczego w sprawie Zarządu Spółki z o.o. ˝Cogei General Construction Company Polska˝ z siedzibą w Warszawie oraz postępowania nakazowego przeciwko tej spółce zawisłego w XVI Wydziale Gospodarczym Sądu Okręgowego w Warszawie, uprzejmie informuję, co następuje:

W związku ze złożonym w dniu 21 lutego 2002 r. w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście zawiadomieniem prezesa ˝Tanake Corporation˝ SA w Warszawie o przestępstwie oszustwa dokonanego na szkodę tej spółki przez Zarządu Spółki z o.o. ˝Cogei General Construction Company Polska˝ w dniu 8 marca 2002 r. zostało wszczęte dochodzenie w sprawie zaistniałego w dniu 2 września w Warszawie doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia Spółki ˝Tanake˝ SA przez osoby reprezentujące Zarząd Spółki z o.o. ˝Cogei˝, które działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadziły w błąd podpisujących umowę o dostarczenie instalacji, przeprowadzenie testów i uruchomienie kuchni i pralni w Hotelu Hayatt Regency w Warszawie pracowników spółki ˝Tanake˝ co do zamiaru realizacji płatności za wykonaną usługę, w następstwie czego pokrzywdzony, wykonując umowę, rozporządził na swoją szkodę mieniem o łącznej wartości nie mniejszej niż 643 176 euro, tj. o czyn z art. 286 § 1 K.k. w zw. z art. 294 § 1 K.k.

Po wszczęciu wymienionego postępowania przygotowawczego zawiadomienia o popełnieniu przestępstw przez Zarząd Spółki ˝Cogei˝ złożyli nadto:

- w dniu 11 marca 2002 r. prezes Zarządu Spółki z o.o. ˝Almides˝ w Warszawie o wyłudzenie ok. 2 000 000 zł,

- w dniu 21 marca 2002 r. pełnomocnik ˝Instalexport˝ SA o wyłudzenie ok. 22 000 000 zł,

- w dniu 25 marca 2002 r. Zarząd ˝Instal-Poznań˝ SA o wyłudzenie nie mniej niż 13 540 387 zł.

W toku dotychczasowego postępowania, które znajduje się w początkowym etapie, przesłuchano w charakterze świadka przedstawiciela spółki ˝Tanake˝, dokonano oględzin i przeszukania pomieszczeń biurowych spółki ˝Cogei˝, zabezpieczając jej dokumentację.

Należy podkreślić, iż już w marcu 2002 r. bieg tego postępowania objęty został nadzorem służbowym Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która też z tego względu badała akta tej sprawy w związku z zarzutem prezesa ˝Tanake˝ SA opieszałości w jej prowadzeniu przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście i która, mimo niestwierdzenia nieprawidłowości w zebranym materiale dowodowym, zobligowała prokuratora rejonowego do bezzwłocznego zintensyfikowania czynności procesowych, a zwłaszcza przesłuchania pokrzywdzonych.

Dalszy bieg postępowania przygotowawczego w tej sprawie pozostawać będzie również w zainteresowaniu Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej.

Natomiast w sprawie z powództwa Kazimierza Zielińskiego właściciela Przedsiębiorstwa Budownictwa Mieszkaniowego przeciwko Spółce ˝Cogei˝ pozew o zapłatę kwoty 605 849,10 zł z wnioskiem o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym został pierwotnie złożony w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy w dniu 18 października 2000 r., a następnie postanowieniem tego sądu z dnia 2 listopada 2000 r. został przekazany do Sądu Okręgowego w Warszawie jako rzeczowo i miejscowo właściwego do jego rozpoznania. Przewodniczący Wydziału XVI Sądu Okręgowego w dniu 30 kwietnia 2001 r. wezwał powoda do zapłacenia opłaty sądowej w kwocie 7973,20 zł i do uzupełnienia braków formalnych pozwu przez poświadczenie przez notariusza, za zgodność z oryginałem, kserokopii dokumentów załączonych do pozwu. W dniu 28 maja 2001 r. pełnomocnik powoda złożył wniosek o zwolnienie powoda od kosztów sądowych. W dniu 19 września 2001 r. zostało wydane zarządzenie o stwierdzeniu braku podstaw do wydania nakazu zapłaty.

W dniu 25 września 2001 r. pełnomocnik powoda został wezwany do uiszczenia kwoty 23 919,60 zł tytułem wpisu, jednak w dniu 8 października 2001 r. złożył on wniosek o zwolnienie od uiszczenia tej kwoty. Postanowieniem sądu z dnia 10 maja 2002 r. wniosek powoda o zwolnienie go od kosztów sądowych został oddalony, po przeprowadzeniu stosownego postępowania w tym zakresie.

W ocenie wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie przedstawiony tok sprawy, która od października 2000 r. pozostaje na etapie usuwania braków formalnych pozwu, świadczy o przewlekłości postępowania w tej sprawie, jednak za przewlekłość tą odpowiedzialni są zarówno powód, jak i sąd. Z tych względów polecono przewodniczącej Wydziału XVI sądu:

1) spowodowanie doręczenia pełnomocnikowi powoda odpisu postanowienia z dnia 10 maja 2002 r.,

2) nadanie sprawie biegu w zależności od stanowiska powoda,

3) przedstawienie do dnia 15 czerwca 2002 r. informacji o dalszym toku postępowania.

Mając na uwadze stwierdzony brak sprawności w rozpoznaniu tej sprawy, Departament Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości podjął również czynności nadzorcze zwracając się do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie o:

1) objęcie sprawy nadzorem administracyjnym i nadsyłanie do departamentu sprawozdań z jej przebiegu (pierwsze sprawozdanie winno zostać przesłane do dnia 1 lipca 2002 r., następne co 3 miesiące),

2) wyjaśnienie przyczyny lub przyczyn, z powodu których wystąpiły przewlekłości w rozpoznawaniu wniosków powoda i wysyłaniu stronom odpisów wydanych postanowień.

Podjęte działania powinny zapewnić dalszy prawidłowy przebieg zarówno wspomnianego postępowania przygotowawczego, jak i toczącego się w XVI Wydziale Gospodarczym Sądu Okręgowego w Warszawie postępowania sądowego.

Z poważaniem

Prokurator krajowy

Karol Napierski

Warszawa, dnia 4 czerwca 2002 r.