Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Transportu - z upoważnienia ministra - na ponowną i

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Transportu - z upoważnienia ministra - na ponowną interpelację posła Stanisława Steca

na interpelację nr 8536

w sprawie pobierania opłat przez Transportowy Dozór Techniczny

Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na pismo nr SPS-023-8536p/07 z dnia 6 września 2007 r., przekazujące interpelację posła Stanisława Steca w sprawie pobierania opłat przez Transportowy Dozór Techniczny, uprzejmie informuję, iż Transportowy Dozór Techniczny, działając na podstawie art. 83 ust. 3 pkt 5 i 83 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), w następstwie wniosku przedsiębiorcy PPHU ˝HERU˝ Henryka Ruciaka, prowadzącego podstawową stację kontroli pojazdów w miejscowości Gaj Mały, z dnia 13 października 2005 r., o wydanie poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów z wymaganiami odpowiednio do zakresu przeprowadzonych badań, dokonał sprawdzenia przedmiotowej stacji w dniu 25 października 2005 r. Ze względu na uwagi wnioskującego do protokołu nr TDT/71 - 165/05 z ww. sprawdzenia konieczne okazało się ponowne przeprowadzenie badania stacji w dniu 17 listopada 2005 r., udokumentowane protokołem Nr TDT/71 - 191/05. W dniu 18 listopada 2005 r. Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego wydał decyzję Nr TDT-P - 800/05, w której odmówił przedsiębiorcy przyznania poświadczenia dla stacji kontroli pojazdów.

Pan Henryk Ruciak wniósł w dniu 29 listopada 2005 r. odwołanie od ww. decyzji do ministra właściwego ds. transportu, który to decyzją z dnia 14 lipca 2006 r. TD5j-020-23/05/06 uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora TDT, przekazując sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji stwierdził, że wobec zmiany stanu prawnego w sprawie, tj. § 10 i § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 1 lutego 2005 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów (Dz.U. z 2005 r. Nr 25, poz. 209, ze zm.), rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 10 lutego 2006 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do stacji przeprowadzających badania techniczne pojazdów (Dz.U. z 2006 r. Nr 40, poz. 275), konieczne jest ponowne przeprowadzenie postępowania przed Dyrektorem Transportowego Dozoru Technicznego.

Z tytułu wydania decyzji Nr TDT-P - 800/05, z dnia 18 listopada 2005 r., Transportowy Dozór Techniczny wystawił w dniu 28 listopada 2005 r. fakturę VAT nr TDT/F6 - 2002/05 na kwotę 700,00 zł. W związku z decyzją organu II instancji o uchyleniu przedmiotowej decyzji Dyrektora TDT, należności z ww. faktury nie dochodzono w postępowaniu sądowym i anulowano ją fakturą korygującą z dnia 10 sierpnia 2006 r.

Następnie Transportowy Dozór Techniczny przeprowadził w dniu 8 sierpnia 2006 r. ponowne sprawdzenie stacji kontroli pojazdów przedsiębiorcy Henryka Ruciaka, udokumentowane protokołem Nr TDT-71/215/06. W oparciu o wyniki sprawdzenia stacji Dyrektor TDT w dniu 10 sierpnia 2006 r. wydał decyzję Nr TDT - P-1331/06, w której ponownie odmówił przedsiębiorcy przyznania poświadczenia dla stacji kontroli pojazdów. Od tej decyzji pan Henryk Ruciak złożył odwołanie do Ministra Transportu z dnia 17 sierpnia 2006 r. Decyzją z dnia 10 października 2006 r. TD - 5t-027-05/06 Minister Transportu utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Od tej decyzji pan Henryk Ruciak wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z dnia 9 marca 2007 r. WSA w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 2305/06) stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji Ministra Transportu oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora TDT, jak i wcześniejszych decyzji wydanych w tej sprawie, oraz że nie podlegają one wykonaniu. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że doszło do rażącego naruszenia prawa z uwagi na to, że zarówno w decyzjach organu I jak i II instancji błędnie określono stronę postępowania - adresata decyzji jako Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe,,HERU˝, tj. wskazano jedynie firmę, pod którą działa stacja kontroli, podczas gdy przedsiębiorcą i zarazem adresatem decyzji powinien być Henryk Ruciak prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe,,HERU˝.

Należy jednak zauważyć, że Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego określił adresata decyzji jako PPHU,,HERU˝, zgodnie z przedłożonym przez pana Henryka Ruciaka zaświadczeniem potwierdzającym wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów, wystawionym przez starostę powiatu Szamotuły, gdzie również brak w nazwie przedsiębiorcy słów,,Henryk Ruciak˝.

Za wydanie decyzji Nr TDT - P-1331/06, z dnia 10 sierpnia 2006 r., TDT wystawiło fakturę VAT nr 1632/2006/SKP z dnia 16 sierpnia 2006 r. na kwotę 700,00 zł. Z uwagi na brak terminowej spłaty należności przez pana Henryka Ruciaka, Transportowy Dozór Techniczny wniósł pozew o zapłatę do Sądu Rejonowego w Szamotułach w dniu 10 października 2006 r. Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2007 r. Sąd Rejonowy w Szamotułach I Wydział Cywilny oddalił powództwo (sygn akt I Cupr 53/06). Od wyroku sądu TDT wniósł w dniu 26 lutego 2007 r. w całości apelację, która została odrzucona postanowieniem Sądu Rejonowego w Szamotułach z dnia 19 kwietnia 2007 r., gdyż w ocenie sądu TDT nie uzupełnił w terminie braków formalnych środka odwoławczego. Od tego postanowienia sądu Transportowy Dozór Techniczny w dniu 12 czerwca 2007 r. wniósł zażalenie do Sądu Okręgowego w Poznaniu, które w dniu 11 września 2007 r. zostało oddalone. Oznacza to uprawomocnienie się wyroku I instancji.

Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego, kierując się wykładnią prawa zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, przed wydaniem kolejnej decyzji w przedmiocie spełnienia przez stację kontroli pojazdów należącej do pana Henryka Ruciaka zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów z wymaganiami odpowiednio do zakresu przeprowadzonych badań, poinformował pismem z dnia 23 kwietnia 2007 r. nr TDT/T10-5271/4129/2007 Henryka Ruciaka prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe,,HERU˝, stosownie do art. 10 § 1 K.p.a., o możliwości wypowiedzenia się w związku z zebranymi materiałami i dowodami dotyczącymi przedmiotowej sprawy w terminie 7 dni, jednocześnie prosząc o informację, czy w stacji zaszły zmiany w wyposażeniu lub warunkach lokalowych bądź inne, w stosunku do określonych w ostatnim protokole sprawdzenia stacji z dnia 8 sierpnia 2006 r. Realizując swoje uprawnienie pan Henryk Ruciak w piśmie z dnia 5 maja 2007 r. nie wskazał, aby w stacji kontroli pojazdów zaszły jakiekolwiek zmiany. W związku z powyższym w dniu 14 maja 2007 r. Dyrektor TDT wydał negatywną decyzję Nr TDT - P-486/07 w przedmiocie poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych z wymaganiami odpowiednio do zakresu przeprowadzanych badań przez przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdu dla przedsiębiorcy Henryka Ruciaka.

Za ww. decyzję Transportowy Dozór Techniczny wystawił fakturę VAT 0899/2007/SKP z dnia 11 czerwca 2007 r. na kwotę 700,00 zł. Pan Henryk Ruciak złożył odwołanie również od tej decyzji Dyrektora TDT w dniu 5 czerwca 2007 r. Decyzją Nr TD - 5t-027-34/07 z dnia 29 czerwca 2007 r. Minister Transportu utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

W ocenie Ministra Transportu nie jest zasadny zarzut pana Henryka Ruciaka łamania przepisów art. 83 ust. 3 pkt 5 i 83 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) oraz § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 29 września 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (Dz.U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2261, z późn. zm.).

Poświadczenia zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów, za wydanie których TDT dochodzi opłat, mogą być pozytywne albo negatywne, w zależności od wyniku sprawdzeń przeprowadzonych przez pracowników TDT. Niezależnie jednak od treści decyzji TDT ponosi koszty sprawdzenia stacji, co ma związek z wydelegowaniem jego pracowników. Oznacza to konieczność poniesienia przez TDT kosztów dojazdu i kilkugodzinnych badań nieraz ponawianych przed wydaniem jednej i tej samej decyzji, za co należna jest jedna i ta sama opłata. Praca wykonana przez TDT znajduje też odzwierciedlenie w protokołach badań, sporządzanych przed wydaniem rozstrzygnięcia przez Dyrektora TDT.

Zaznaczyć należy, że Transportowy Dozór Techniczny działa jako państwowa osoba prawna na podstawie ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym (Dz.U. Nr 122, poz. 1321, ze zm.). Organem TDT jest dyrektor, który w ramach swoich kompetencji wydaje decyzje administracyjne, jak i reprezentuje TDT zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego przed sądami powszechnymi. Transportowy Dozór Techniczny nie odpowiada za zobowiązania Skarbu Państwa, jak też Skarb Państwa nie odpowiada za zobowiązania TDT (art. 42 i 45 ustawy o dozorze technicznym). Z kolei zgodnie z art. 61 ustawy TDT prowadzi samodzielną gospodarkę finansową, co w powiązaniu z faktem, że w ustawie Prawo o ruchu drogowym nie stwierdzono, że opłata będąca przedmiotem sporu z panem Henrykiem Ruciakiem jest dochodem budżetu państwa, oznacza, iż jest ona dochodem TDT.

Transportowy Dozór Techniczny posiada uprawnienia władcze, co wyraża się w kompetencji do wydawania decyzji administracyjnych przez jego organ - dyrektora, jednakże jednocześnie prowadzi działalność zawodową, która ma na celu zapewnienie bezpiecznej eksploatacji urządzeń technicznych, polegającą m.in. na sprawdzaniu stacji kontroli pojazdów. Roszczenia wynikające z tej działalności dochodzone są na drodze procesu cywilnego, gdyż w przeciwieństwie do poprzednio obowiązującej ustawy o dozorze technicznym z dnia 19 listopada 1987 r. (tj. Dz.U. z 1995 r. Nr 36, poz. 202, ze zm), w obecnym stanie prawnym nie ma zapisu, iż roszczenia TDT podlegają egzekucji w trybie administracyjnym. Oznacza to, że TDT nie służy droga administracyjna do dochodzenia swych roszczeń finansowych, a sam TDT nie jest organem administracji państwowej.

Mając na uwadze powyższe, pomimo że wniosek przedsiębiorcy do TDT o sprawdzenie stacji wszczyna postępowanie administracyjne, to jednocześnie strony związane są stosunkiem cywilnoprawnym, który wyraża się w tym, że kwestie opłat rozstrzygane są w postępowaniu cywilnym, natomiast zasadność merytoryczna decyzji podlega kontroli administracyjnej i sądowo-administracyjnej. W związku z tym stwierdzić należy, że chociaż opłaty, których dochodzi TDT, należne są za wydanie decyzji, to jednocześnie stanowią one zryczałtowaną rekompensatę kosztów czynności TDT wykonanych w stacji kontroli pojazdów.

Wbrew twierdzeniom pana Henryka Ruciaka z przepisów ustawy i rozporządzenia nie wynika, że w przypadku wydania decyzji negatywnej, po przeprowadzonym badaniu stacji, Transportowemu Dozorowi Technicznemu nie jest należna opłata. Stanowisko to wspiera uzasadnienie do rozporządzenia w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów. W uzasadnieniu wyraźnie wskazano, że opłacie podlegać ma opinia o zgodności wyposażenia i warunków lokalowych stacji kontroli pojazdów. Nie ulega wątpliwości, że opinia, tak jak poświadczenie, może mieć treść pozytywną bądź negatywną.

Dodatkowo można zauważyć, że gdyby ustawodawca wiązał obowiązek zapłaty jedynie z wydaniem decyzji pozytywnej, to zbędny byłby zapis, że wydanie poświadczenia następuje po dokonaniu sprawdzenia stacji kontroli pojazdów. W jaki inny sposób TDT mógłby wydać merytoryczną decyzję w przedmiocie spełnienia bądź nie przez stację kontroli pojazdów określonych warunków, gdyby nie dokonał sprawdzenia stacji. Skoro jednak w cytowanym przepisie umieszczono taki zapis, to w określonym celu - wskazania, że opłata, choć należna jest za wydanie poświadczenia w formie decyzji, związana jest z wykonaniem sprawdzeń stacji kontroli pojazdów. Przeciwne rozumowanie, tzn. że opłacie podlega jedynie wydanie decyzji o treści pozytywnej, prowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której za wykonaną pracę TDT nie mógłby otrzymać rekompensaty poniesionych kosztów z uwagi na niespełnienie przez pana Henryka Ruciaka wymogów w odniesieniu do prowadzenia stacji kontroli pojazdów. W powiązaniu z faktem, że na każdy wniosek przedsiębiorcy prowadzącego stację kontroli pojazdów TDT ma obowiązek przeprowadzić badania, a co za tym idzie, ponieść koszty, prowadziłoby to w praktyce do tego, że wykonywałby on te czynności non profit. Taka sytuacja nie jest do pogodzenia z wskazanymi powyżej regulacjami normatywnymi, gdyż zagrażałaby ona płynności finansowej TDT, który finansuje swoją działalność z dochodów własnych.

Łączę wyrazy najwyższego szacunku

Podsekretarz stanu

Piotr Stomma

Warszawa, dnia 3 października 2007 r.

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów - z upoważnienia ministra -na zapytanie nr

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów - z upoważnienia ministra -

na zapytanie nr 2865

w sprawie możliwości realizacji wkładów na książeczkach PKO stanowiących dar prezydenta RP wniesionych w okresie II Rzeczypospolitej, na przykładzie mieszkańca Libiąża w woj. małopolskim

Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na zapytanie pana posła Tadeusza Arkita z dnia 18 listopada br., przesłane przez pana Krzysztofa Putrę, wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, przy piśmie z dnia 20 listopada br. znak: SPS-024-2865/08, w sprawie możliwości realizacji wkładów na książeczkach Pocztowej Kasy Oszczędności stanowiących dar prezydenta RP wniesionych w okresie II Rzeczypospolitej, na przykładzie mieszkańca Libiąża, uprzejmie przedstawiam następujące stanowisko.

Pocztowa Kasa Oszczędności była przed wrześniem 1939 r. państwowym bankiem oszczędnościowym o zasięgu ogólnokrajowym. Po II wojnie światowej Pocztowa Kasa Oszczędności została zlikwidowana, tak jak i inne przedwojenne instytucje bankowe, zgodnie z przepisami dekretu z dnia 25 października 1948 r. o reformie bankowej (t.j. Dz. U. z 1951 r. Nr 36, poz. 279, z późn. zm.). W związku z likwidacją Pocztowej Kasy Oszczędności jej zobowiązania z tytułu wkładów (książeczek) oszczędnościowych były rejestrowane w okresie od 9 maja 1945 r. do 31 grudnia 1949 r., a następnie wpisywane na listę wierzytelności (zgodnie z art. 27 ust. 5 powołanego dekretu) i zaspokajane w trybie przepisów dekretu z dnia 25 października 1948 r. o zasadach i trybie likwidacji niektórych przedsiębiorstw bankowych (Dz. U. Nr 52, poz. 410, z późn. zm.).

Ogłoszenia o rejestracji wkładów Pocztowej Kasy Oszczędności oraz o wypłatach tych wkładów były opublikowane w M.P. Nr B-6 z dnia 25 stycznia 1950 r. oraz w M.P. Nr B-15 z dnia 21 kwietnia 1951 r.

Wypłaty z tytułu zobowiązań Pocztowej Kasy Oszczędności były realizowane do dnia 5 maja 1952 r., po którym to terminie, jako tzw. terminie zawitym, wypłat nie dokonywano.

Z prawnego punktu widzenia Skarb Państwa nie odpowiada za zobowiązania Pocztowej Kasy Oszczędności. Obowiązujące wówczas przepisy prawne nie przewidywały ogólnej sukcesji ani też innego następstwa prawnego po bankach, które uległy likwidacji.

W chwili obecnej roszczenia z tytułu posiadania przedmiotowych wkładów uległy przedawnieniu na podstawie art. 118 Kodeksu cywilnego i w związku z tym dokonanie zwrotu jakichkolwiek środków pieniężnych z tego tytułu jest już niemożliwe.

W interesie osób, które jako chrześniacy domagały się od Skarbu Państwa wypłaty równowartości kwot zdeponowanych na książeczkach Pocztowej Kasy Oszczędności, działało Krajowe Stowarzyszenie Chrześniaków Prezydenta II RP Ignacego Mościckiego. Krajowe stowarzyszenie, reprezentowane przez zarząd główny, w imieniu którego działał pan Edward Mroszczyk, skierowało w tej sprawie do Sądu Okręgowego w Rzeszowie pozew o zapłatę przez Skarb Państwa ww. kwot, scedowanych przez chrześniaków na to stowarzyszenie w celu odzyskania ich na drodze sądowej, odpowiednio zwaloryzowanych, także tytułem zadośćuczynienia za ich, jak to sformułowano, ˝deprecjację przez rządy PRL˝˝.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie oddalił roszczenie krajowego stowarzyszenia, a następnie Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 8 września 2005 r. oddalił apelację powoda. Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 31 stycznia 2006 r. odmówił przyjęcia kasacji w przedmiotowej sprawie.

W związku z powyższym realizacja roszczeń chrześniaków prezydenta Ignacego Mościckiego względem Skarbu Państwa jest w chwili obecnej niemożliwa.

Z poważaniem

Podsekretarz stanu

Dariusz Daniluk

Warszawa, dnia 9 grudnia 2008 r.


Odpowiedź ministra sportu na interpelację nr 7518

Odpowiedź ministra sportu

na interpelację nr 7518

w sprawie łamania prawa pracy przez dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu

Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację Posłów na Sejm RP Jerzego Szmajdzińskiego, Tadeusza Tomaszewskiego i Bogusława Wontora (pismo nr SPS-023-7518/07 z dnia 6 kwietnia 2007 r.) w sprawie łamania prawa pracy przez dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu uprzejmie informuję.

W ramach przeglądu stanu funkcjonowania poszczególnych jednostek organizacyjnych COS (ośrodków przygotowań olimpijskich) stwierdzono konieczność dokonania zmian kadrowych w celu umożliwienia realizacji podstawowych zadań COS, jak również w celu umożliwienia realizacji istotnych z punktu widzenia polskiego sportu kwalifikowanego zadań inwestycyjnych. Wdrażanie nowej strategii funkcjonowania i rozwoju COS bez stosownych decyzji kadrowych na stanowiskach kierowniczych nie było możliwe. Z perspektywy czasu jednoznacznie wynika, że decyzje zmian kadrowych były uzasadnione, ale niestety niektóre z tych decyzji podjęte były zbyt późno, a skutki tych opóźnień odczuwalne będą przez jeszcze znaczący czas.

W ramach decyzji kadrowych zwolniono 122 pracowników, w tym 40 z kadry kierowniczej. Łączne koszty prowadzonych postępowań sądowych wyniosły 94 004, 29 zł.

Podjęte decyzje kadrowe wobec kierownictwa, w poszczególnych ośrodkach przygotowań olimpijskich, przedstawiają się następująco:

- W dniu 25 listopada 2005 r. odwołano kierownictwo COS OPO Zakopane - Dyrektora Andrzeja Kozaka i Zastępcę Lecha Nadarkiewicza. Podstawowe i rzeczywiste przyczyny to:

1) przekroczenie kompetencji,

2) narażenie COS na straty finansowe,

3) zaniechania i nieprawidłowości w procesie inwestycyjnym.

Powyższe polegało m.in. na podpisaniu umowy wbrew postanowieniom ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603, z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.) dotyczącej najmu znaczącej części majątku na okres 10 lat, bez stosownych uzgodnień z kierownictwem COS, Ministerstwem Sportu i Starostwem Powiatowym. Umowa ta ponadto podpisana była na skrajnie niekorzystnych warunkach. Dyrektor Kozak dokonywał wielokrotnie zwolnień z należnych opłat poszczególnych kontrahentów, tym samym przekraczając swoje kompetencje i narażając na straty COS. Proces przygotowania istotnych dla polskiego sportu inwestycji nacechowany był błędami i uchybieniami uniemożliwiającymi wdrożenie tych inwestycji do dnia dzisiejszego.

- W dniu 29 listopada 2005 r. odwołano Dyrektora COS OPO we Władysławowie - Jana Kluczyńskiego. Odwołanie to było wynikiem stwierdzenia rażącego naruszenia: dyscypliny budżetowej, postanowień ustawy o finansach publicznych, ustawy o zamówieniach publicznych, ustawy o ochronie środowiska, ustawy prawo budowlane. W ogólnym zarysie naruszenia te wyraziły się uruchomieniem inwestycji o wartości ok. 8 milionów zł bez zabezpieczonych środków finansowych. W efekcie COS zmuszony został do zapłaty kary administracyjnej w wysokości ponad 200 tysięcy zł za nielegalne wycięcie drzew. Wobec COS wysuwane są roszczenia finansowe na kwotę ponad 1 200 000 zł (jeden milion dwieście tysięcy zł), której to kwoty COS nie ma w swoim budżecie, a inwestycja bezprawnie uruchomiona przez dyrektora Kluczyńskiego ze względów formalnoprawnych musiała zostać bezpowrotnie zaniechana (rozbudowa hali sportowej w Cetniewie).

Pan Kluczyński wniósł pozew o niezgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy - w wyniku ugody uzyskał zmianę trybu rozwiązania stosunku pracy z art. 52 § 1 bez wypowiedzenia na art. 30 § 1 pkt 1 - porozumienie stron w zamian za zrzeczenie się roszczeń finansowych z zaznaczeniem, że COS czyni to ze względu na wieloletnią pracę Kluczyńskiego w OPO, co zostało zawarte w protokole ugody.

- W dniu 13 stycznia 2006 r. odwołano kierownictwo COS OPO Wałcz - Panią Krystynę Błońską ze stanowiska Dyrektora oraz Pana Jacka Kasińskiego ze stanowiska Zastępcy Dyrektora. Bezpośrednią przyczyną odwołania kierownictwa OPO Wałcz było stwierdzenie rażącego naruszenia postanowień ustawy Prawo zamówień publicznych w trakcie wyboru wykonawcy prac projektowych inwestycji np. modernizacja toru kajakowego i wioślarskiego w OPO Wałcz. W efekcie do dzisiaj nie uruchomiono realizacji tej kluczowej dla polskiego sportu inwestycji, gdyż wybrany zespół projektowy nie posiada ani stosownego doświadczenia, ani potencjału produkcyjnego. W trakcie kontroli ujawniono ponadto nieprawidłowości w sferze ustawy o finansach publicznych, ustawy o rachunkowości, jak również w sferze ustawy Kodeks pracy. Szczególnym przykładem o dużym ciężarze gatunkowym jest zaniechanie obowiązku naliczenia odsetek ustawowych i karnych określonych umową w stosunku do wykonawcy prac budowlanych z tytułu opóźnienia tych prac. Zaniechanie to dotyczy kwoty ponad 1 milion zł. W ośrodku tym miał miejsce również szczególny proceder rzutujący na rzetelność, uczciwość i etykę kadry kierowniczej. Od wielu lat (ok. 20 lat) we wszystkich pracach remontowych, zadaniach inwestycyjnych, modernizacyjnych podwykonawcą prac sanitarnych, hydraulicznych i wodno-kanalizacyjnych była firma ˝Zakład Instalacyjno-Budowlany Hydro-Bud Maciej Błoński˝ będąca własnością syna dyrektora COS OPO Wałcz Pani Krystyny Błońskiej (wcześniej własność męża Pani dyrektor). Istotny jest również fakt uczestniczenia dyrektora COS OPO Wałcz, pod firmą COS OPO Wałcz, w windykacji należności na rzecz firmy syna u generalnego wykonawcy.

Pani Krystyna Błońska wniosła pozew o zapłatę wynagrodzenia - powód: premie obniżone w okresie wypowiedzenia (kwota 13 607,16 zł). W dniu 15 marca 2007 r. została sporządzona odpowiedź na pozew, sprawa w toku.

- W dniu 3 lutego 2006 r. odwołano w związku z planowanym odejściem na emeryturę dyrektora COS OPO Spała Pana Zbigniewa Tomkowskiego (67 lat). Pan Tomkowski wniósł pozew o odszkodowanie w związku z niezgodnym z prawem rozwiązaniem stosunku pracy. Wyrok po apelacji Pana Tomkowskiego wydany w dniu 21.12.2006 r. Wypłacono zasądzone odszkodowanie w wysokości 16 269 zł. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy zajął się analizą stanu prawnego w kwestii zasadności, a wręcz legalności funkcjonującej w COS od zawsze zasady zatrudniania dyrektorów, zastępców dyrektorów, głównych księgowych w trybie powołania.

- W dniu 6 lutego 2006 r. odwołano Pana Tomasza Kumka, Zastępcę Dyrektora COS OPO Spała. Pan Kumek wystąpił z pozwem o odszkodowanie w związku z niezgodnym z prawem rozwiązaniem stosunku pracy (w czasie zatrudnienia był radnym w Radzie Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego). Wypłacono zasądzone odszkodowanie w wysokości 17 224,25 zł. Pan Kumek złożył również pozew o niewypłacony ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy oraz wyrównanie wysokości premii przyznanej w okresie wypowiedzenia do przyznawanej przed wypowiedzeniem - tytułem ekwiwalentu zasądzono i wypłacono kwotę 8595,71 zł; w kwestii premii oddalono powództwo.

- W dniu 5 grudnia 2005 r. odwołano (bez biegu wypowiedzenia) ze stanowiska Dyrektora COS OPO w Szczyrku Pana Jerzego Kopcia i powołano na to miejsce dotychczasowego zastępcę Pana Wiktora Kreboka. Decyzja ta podyktowana była koniecznością zachowania ciągłości i stabilności w funkcjonowaniu tego oddziału. Pan Jerzy Kopeć przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim do dnia 24 maja 2006 r., stosunek pracy zakończył się w dniu 31 sierpnia 2006 r. po trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia.

- Pan Wiktor Krebok został odwołany ze stanowiska w dniu 7 kwietnia 2006 r. - przyczyna: reorganizacja pracy COS w zakresie ustalania nowej struktury osobowej i zadaniowej stosownie do posiadanych kwalifikacji zawodowych i uprawnień w zakresie zarządzania jednostką. W trakcie rozpoznawania problemów inwestycyjnych poszczególnych OPO okazało się, że od ponad trzech lat na COS spoczywa obowiązek przygotowania infrastruktury sportowej (skocznia Skalite, stadion i trasa biegowa Kubalonka, trasy biegowe w Szczyrku w ramach przygotowań do mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 2008 r. i olimpiady młodzieży w 2009 r.). Poprzednie kierownictwo nie zrobiło w tej kwestii nic. Powołany w marcu ub. Dyrektor Zbigniew Łagosz zdołał uruchomić proces inwestycyjny o łącznej wartości 34 500 000 zł. Ponadto OPO Szczyrk realizuje wyjątkowo trudną i kontrowersyjną inwestycję pod nazwą budowa skoczni k-120 Wisła Malinka. Zadanie to początkowo miało być realizowane przez Gminę Wisła, jednak z uwagi na brak środków na realizację tego zadania w dniu 16 lutego 2004 r. podpisana została umowa pomiędzy Gminą Wisła i Centralnym Ośrodkiem Sportu dotycząca przejęcia przez COS OPO w Szczyrku funkcji inwestora bezpośredniego dla omawianego zadania.

W chwili obecnej COS boryka się z wieloma problemami związanymi z bardzo dużymi brakami i nieścisłościami w dokumentacji projektowej. Ponosi to za sobą konieczność doprojektowywania oraz przeprojektowywania licznych elementów zadania. Osobą personalnie przejmującą dokumentację od poprzedniego inwestora był Pan Krebok.

Dokumentacja, na podstawie której jest realizowana inwestycja, doprowadziła do takiej sytuacji, iż w obecnej chwili wszelkie prace realizacyjne zostały wstrzymane do momentu uzupełniania stosownych dokumentów oraz uzgodnień.

Pan Krebok złożył pozew o przywrócenie do pracy w związku z niezgodnym z prawem rozwiązaniem stosunku pracy (wiek emerytalny, brak szczegółowego uzasadnienia rozwiązania stosunku pracy). W świetle decyzji sądu zawarto ugodę sądową, na podstawie której wypłacono kwotę 13 580,00 zł.

Reasumując powyższe, w wyniku decyzji kadrowych, o których mowa wyżej, COS wypłacił tytułem ekwiwalentów, odszkodowań, wyrównań i ugod kwotę 55 668,96 zł.

W wyniku podjętych decyzji kadrowych powstrzymano zaangażowanie kwoty 66 414 800 zł na wadliwie przygotowane inwestycje, których realizacja spowodowałaby (patrz tabela).

Lp. Inwestycja Kwota w zł Braki inwestycyjne Skutki
1. Modernizacja stadionu lekkoatletycznego w Spale 7 000 000 Projekt nie spełniał jakichkolwiek wymogów PZLA (m.in. tartan 14 mm zamiast 16 mm). Wycofanie ze zgrupowań w Spale PZLA (opóźnienie w realizacji 1,5 roku) (PZLA pozostawia rocznie w OPO Spała kwotę ok.1 900 000 zł, a lekkoatleci klubowi ok.1 000 000 zł).
2. Budowa sztucznie mrożonego toru lodowego w Zakopanem 8 073 000 Projekt nie spełniał jakichkolwiek wymogów polskich i międzynarodo-wych federacji łyżwiarstwa szybkiego (brak przejścia podziemnego, szerokość toru 10 m zamiast 12,5 m) niezgodność projektu z wymogami w zakresie ochrony środowiska (czynnik chłodzący, głośność). Niemożność organizacji zawodów nawet szczebla krajowego juniorów (Polska ma zobowiązanie zorganizować w lutym 2008 roku mistrzostwa świata juniorów panczenistów w Zakopanem), a nawet treningów kadry narodowej. Czyli COS nie mógłby wykonywać na tym obiekcie podstawowych zadań, do których jest powołany (opóźnienie w realizacji 1 rok).
3. Modernizacja toru wioślarskiego i kajakowego w Wałczu 13 075 900 Projekt nie posiadał jakichkolwiek uzgodnień środowiskowych pomimo lokalizacji na terenie rezerwatu przyrody, zastosowane rozwiązania techniczne nie spełniały oczekiwań użytkowników, niektórych rozwiązań techniczno-technologicznych. Projekt ten w wersji zrealizowanej w planowanym terminie nigdy by nie uzyskał decyzji o pozwoleniu na budowę. Uzyskano tę decyzję z opóźnieniem 8 miesięcy. Ze względu na brak ostatecznych rozwiązań (przyczyna: -niewłaściwie wybrany projektant) inwestycji nie można uruchomić do dzisiaj. W efekcie zarówno wioślarze, jak i kajakarze znajdują alternatywne miejsca treningu. Obłożenie grupami sportowymi w Wałczu spadło o 50%.
4. Budowa skoczni k-120 Wisła Malinka 38 265 900 Niewłaściwie przygotowana inwestycja głównie w sferze dokumentacyjnej, nieprawidłowo przejęta dokumentacja od poprzedniego inwestora, uchybienia z tytułu nadzoru. Wstrzymano proces inwestycji do czasu uzupełnienia dokumentacji i wykonania prac naprawczych. Dzisiaj termin zakończenia tej inwestycji nie jest znany. Początkowa wartość inwestycji 8 000 000 zł wzrosła do 38 265 900 zł, a przewidywany proces naprawczy kosztował będzie dodatkowo ok. 8 000 000 zł.

Należy podkreślić również, że zespół menedżerów COS nie skupił się tylko i wyłącznie na likwidacji nieprawidłowości, idei rozliczania i rewizjonizmu. W strategii dla COS przyjęto, aby pierwszoplanowym zadaniem COS była szeroko pojęta obsługa grup sportowych z priorytetem dla sportu kwalifikowanego, ale również z dużym naciskiem na rozwój sportu młodzieżowego (klubowego). Liczba osób objętych szkoleniem sportowym wzrosła o 32% w stosunku do 2005 roku (z 398 343 do 527 027 osób). Jednocześnie zmalało zaangażowanie środków publicznych w proces szkolenia sportowego w przeliczeniu na osobę. W 2005 r. dotacja przedmiotowa w złotych na osobę objętą szkoleniem sportowym wynosiła 43,2 zł, a 2006 r. - 33,21 zł, tj. o 30% mniej. Również w wyniku działań organizacyjnych bez obniżania poziomu obsługi i organizacji procesu szkolenia zmniejszono koszt jednej osoby objętej szkoleniem z 108,95 zł w 2005 roku do 85,21 zł w roku 2006.

Bardzo ważnym zagadnieniem jest gospodarowanie środkami finansowymi w sferze kosztów w sposób pozwalający zwiększenie ich zaangażowania w inwestycje na rzecz poprawy warunków szkolenia. I tak w 2005 roku zdołano wygenerować na inwestycje finansowane ze środków własnych kwotę 2 999 807 zł, a w 2006 r. - 5 299 996 zł (tj. o 176% więcej).

Z poważaniem

Minister

Tomasz Lipiec

Warszawa, dnia 26 kwietnia 2007 r.