Interpelacja nr 9153
Interpelacja nr 9153
do ministra sprawiedliwości
w sprawie zapewnienia wyczerpującej ochrony prawnej dla rodzica - obywatela polskiego oraz dzieci pochodzących ze związków małżeńskich z obywatelami Niemiec
Jedną z zasad prawa rodzinnego jest zagwarantowanie dobra dziecku. Znajduje ono potwierdzenie w szeregu dokumentów międzynarodowych. Podnosi się w nich, iż z uwagi na swą niedojrzałość fizyczną i umysłową wymaga szczególnej i troski, w tym właściwej opieki prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu. Polska jest stroną szeregu wielostronnych umów międzynarodowych, które zobowiązują ją do przestrzegania tej zasady.
W umowach dwustronnych zagadnienia wynikające ze stosunku pomiędzy rodzicami a dziećmi, podobnie jak przy ustalaniu pochodzenia dziecka, przyjęto różne rozwiązania. Główną regułą jest stosowanie prawa ojczystego dziecka, o ile jest to prawo jednej ze stron umowy. Konwencja polsko-francuska przyjmuje właściwość wspólnego prawa miejsca zamieszkania rodziców i dziecka na obszarze jednego z państw - stron umowy. Jeśli brak jest takiego - stosowane jest prawo ojczyste dziecka. Bardziej rozbudowana jest regulacja zawarta w umowie polsko-austriackiej. Pierwszoplanowym łącznikiem przy ocenie stosunków dotyczących dzieci ślubnych jest łącznik obywatelstwa rodziców, przy założeniu, że obywatelstwo to łączy z jednym z państw konwencyjnych. Na przykład stosunki między rodzicami a dziećmi mogą podlegać prawu ojczystemu ojca lub matki (art. 20 włoskiego dekretu), prawu miejsca zwykłego pobytu dziecka (art. 82 ustawy obowiązującej w Szwajcarii) lub wspólnemu prawu ojczystemu rodziców (art. 57 dekretu portugalskiego). Możliwe jest odrębne uregulowanie dotyczące dzieci pochodzących z małżeństw dzieci pozamałżeńskich.
W interesującym nas przypadku małżeństw między obywatelami Rzeczypospolitej i Republiki Federalnej Niemiec łącznikiem jest miejsce zwyczajnego pobytu w chwili złożenia wniosku. Jeżeli dziecko nie przebywa na terenie Polski, brak jest jurysdykcji sądu polskiego (z wcześniejszej mojej interpelacji na ten temat - odpowiedź przygotowana przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Łukasza Rędziniaka). Tu wkroczyć należy w kolejny etap zastosowania norm kolizyjnych. Ustawa Prawo prywatne międzynarodowe, wprowadzając stopniowanie łączników, w pierwszej kolejności odwołuje się do właściwości wspólnego prawa ojczystego małżonków z ściśle określonego momentu (vide wystąpienie z żądaniem rozwodu lub separacji). W braku takiego prawa obowiązuje prawo państwa, w którym oboje mają miejsce mieszkania z tego samego momentu. Jeśli natomiast takiego prawa nie ma - stosowane jest prawo polskie.
Problem uwidacznia się również wtedy, gdy należy rozstrzygać kwestię władzy rodzicielskiej. Dyskusyjne jest, czy stosować wówczas statut rozwodowy, czy też regulacje stosunków między rodzicami i dziećmi (art. 20 P.p.m.). Sporne jest nawet, jakiemu prawu poddać zmianę nazwiska w związku z rozwodem (art. 18 lub 9 § 1). W świetle przywołanych regulacji położenie prawne polskich obywatelek, które wstąpiły w związek małżeński z obywatelami RFN, a następnie zdecydowały się wrócić do Polski wraz z małoletnimi dziećmi, jest jednoznacznie dla nich niekorzystne.
Orzeczenia sądów niemieckich zwykle odbierają naszym obywatelkom prawo do uczestniczenia w wychowaniu swojego potomstwa, a te w akcie rozpaczy wracają do rodzinnych miejscowości, nie zdając sobie sprawy, iż zgodnie z literą prawą dokonały uprowadzenia swojego dziecka. Niemieckie ustawodawstwo nie budzi wątpliwości interpretacyjnych, są bezdyskusyjne (w przeciwieństwie do regulacji krajowych).
W związku z powyższym proszę Pana Ministra o odpowiedź na pytanie: Czy wobec restrykcyjnego prawa niemieckiego nie należałoby rozważyć ewentualnej nowelizacji przepisów ustawy Prawa prywatnego międzynarodowego w części zawierającej zapisy odnoszące się do kwestii przyznawania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców w małżeństwach polsko-niemieckich, mając na uwadze zastosowanie innego rodzaju łącznika (znacznie bardziej chroniącego prawa obywatela polskiego)?
Z poważaniem
Poseł Mieczysław Marcin Łuczak
Wieluń, dnia 14 kwietnia 2009 r.